Newsy

27 07 2016 - 08:06

Kobieta mnie bije ...

Kobieta mnie bije ...

Są przyjaciółmi, znają się od lat. Nie ma między nimi rywalizacji. Bo niby jak. Wywodzą się z jednego miasta, przez lata godnie reprezentowali jego herb. Podczas ostatnich jednak zawodów w Gdańsku – MP – żartobliwie można było cytować słowa Maksa, bohatera filmu “Seksmisja”.

To był triathlon w Gdańsku. Dokładnie Mistrzostwa Polski na dystansie olimpijskim – jak mówią – dość młoda, organizowana tam impreza, zaskarbiła sobie już dość duże grono sympatyków. Raz - wyjątkowa sceneria, dwa -triathlonowa elita i najlepsi amatorzy. Oni byli blisko siebie na trasie.

Wielu chętnie przyjeżdża nad morze w różnych celach. Niektórzy wypoczywają, inni zwiedzają, a jeszcze inni realizują swoje sportowe marzenia, wytyczają sobie nowe cele. Ci, którzy wystartowali w wyjątkowej scenerii - przy molo w Brzeźnie - nie żałują. Już zapowiedzieli kolejny start na Wybrzeżu. Tym razem będzie to znamienity IronMan Herbalife w Gdyni.
Na gdańskiej trasie – po latach - spotkali się chodzieżanie: Monika i Artur. Nic nie planowali. Dominowała spontaniczność. Szanują się nawzajem. Warto ją przypomnieć.
Monika - była zawodniczka Kadry Olimpijskiej w triathlonie, dzisiaj trener pływania II klasy, trener  pięcioboju  nowoczesnego, czy instruktor triathlonu. Zresztą należy sobie sprawdzić jej profil firmowy ,,Smaruj na trening”.  
Tam dowiesz się m.in. że chodzieżanka to także, a może przede wszystkim multimedalistka Mistrzostw Polski w triathlonie, duathlonie, aquathlonie oraz pływaniu w wodach otwartych. Największe swe tryumfy święciła w latach 1996 – 2010. Wówczas to sięgnęła także po szóste miejsce w Akademickich Mistrzostw Świata.
Wyjątkowa kobieta!
Dziś pracuje z  młodzieżą w UKS Dwójka Morena Gdańsk. Jest tam trenerem pływania, a także pięcioboju nowoczesnego. W sumie kontuzja ,,wyleczyła” ją od wyczynu. Ale wróciła. To jak narkotyk. Tyle, że teraz np. triathlon traktuje już jako bardziej zabawę. Startuje w gronie amatorów. I nie ma sobie równych...
Na serio Monika Smaruj nie musi nikomu nic udowadniać. To jej niepotrzebne. Ma swoje zajęcie, swoją pasję. Realizuje się w szkoleniu. Ale uprawianie sportu nadal sprawia jej wielką przyjemność.  
Artur natomiast – ten od Mielochów, tak, tak! To chodzieżanin, rocznik 1983. Na co dzień pasjonat sportu, sędzia piłkarski i zapalony miłośnik sportów ekstremalnych.
Jak wiemy też upodobał sobie triathlon. Od pewnego czasu jego drogi skrzyżowały się z jednym najlepszych triathlonistów w kraju Łukaszem Kalaszczyńskim. Treningi stały się bardziej profesjonalne. Niektórzy nie chcą uwierzyć, ale godząc zawodową pracę, życie rodzinne i hobby tygodniowo na treningi pływania, roweru i biegania poświęca 10 – 15 h w zależności od przygotowań do danego startu. Uporu, zawziętości zazdrości mu wielu.
Dzięki bardzo dobrym trzem ubiegłorocznym startom udało mu się zdobyć 3 miejsce w kat. M30 Enea TriTour! To już było coś!
Teraz startował w MP w Gdańsku, wcześniej w Bydgoszczy, a także w ostatni weekend w Poznaniu. Czy w sierpniu stać go na IronMena w Gdyni?
Artur, który nie kreuję się na jakiegoś herosa, podczas MP w Gdańsku, przegrał – choć wcale oficjalnie z nią nie rywalizował – z Moniką o 8 sekund.
Z wody ,,wyszedł” znacznie szybciej, co było niespodzianką. Monika wyrównała straty i osiągnęła lepszy wynik w jeździe rowerem. Oboje znali swoje aktualne czasy i jaką przewagę na trasie ma jedno nad drugim. Arturowi kibicował Łukasz Remisiewicz, Monika także wiedziała wszystko.
Z jednej strony niby nie było rywalizacji, ale prestiż pozostawał.
- Wygrałem zakład – nieoczekiwanie przyznał wreszcie Janusz Smaruj, tata Moniki. Nie powiedział jednak dokładnie, co było przedmiotem zakładu, ale cieszył się z kolejnego sukcesu Moniki. Nie chodziło o konkretne zawody. Monika o tym nie wiedziała.
- To prawda nic o zakładzie nie wiedziałem – przyznaje Monika.
- Gratuluję Monice dobrego występu. Czy jestem zawiedziony? Nie, czwarte miejsce jest niezłe. Widać, że muszę jeszcze popracować, albo starty muszę segregować. Może za dużo tego – przyznaje Artur.
Tak, czy inaczej, nie ma się co dziwić kolegom, którzy żartobliwie wracali do cytatów Maksa, bohatera  filmu “Seksmisja” ...


PozostaŁe newsy

02 08 2017 - 05:14

Margonin wakeboardem stoi

Margonin wakeboardem stoi

Trzy lata temu ,,wake” został uznany za hit lata. Teraz sukcesy margonińskich wakeboardzistów już dawno przyćmiły poczynania miejscowych futbolistów!

02 08 2017 - 05:05

Kolejnym razem efekt będzie korzystniejszy

 Kolejnym razem efekt będzie korzystniejszy

Piąte miejsce w konkursie Toyota i Koń, przypadło w udziale Łukaszowi Stokłosie i Dawidowi Skibie!

02 08 2017 - 05:01

Jogujemy w parku

Jogujemy w parku

Prelegentka ostatniej “Jogi w pilskim parku” swoją pracę opiera na leczeniu ruchem oraz technikami masażu głębokiego. Podczas zajęć wykorzystuje wiedzę z zakresu jogi, fizjoterapii i treningu funkcjonalnego.

02 08 2017 - 04:55

Młodzież miała się od kogo uczyć

Młodzież miała się od kogo uczyć

Te zawody z pewnością można nazwać wydarzeniem sezonu modelarskiego w Pile. - Ba, a nawet w Polsce! – podkreślają organizatorzy.

29 06 2017 - 08:44

Sikorski także dla Michalinki

Sikorski także dla Michalinki

Jacek Sikorski to także projekt polegający na nieustannej , 24 godzinnej, jeździe na rowerze z zabezpieczeniem technicznym. Wszystko połączone będzie ze zbiórką pieniędzy, które w całości zostaną przeznaczone na pomoc dla Michalinki Binek z Rososzycy.

29 06 2017 - 08:38

Nikt nie stracił swojego modelu

Nikt nie stracił swojego modelu

Za nami dwie jakże udane imprezy modelarzy. Najpierw pokazali się Ci, startujący w klasie F1H (modele swobodnie latające ), którzy wyznaczyli sobie spotkanie na lotnisku w Pile w ramach cyklu trzech spotkań Grand Prix Piły.

29 06 2017 - 08:17

Poszukiwanie zdrowia, radości, oddechu ...

Poszukiwanie zdrowia, radości, oddechu ...

Park i joga to dobry sposób, aby rozpocząć poszukiwania, aby poprawić zdrowie, kondycje, samopoczucie. Chodzi o spotkania, o relacje, o bycie RAZEM…

29 06 2017 - 05:31

PWSZ - W klimacie agroturystyki

PWSZ - W klimacie agroturystyki

Studenci, na co dzień członkowie KU AZS PWSZ w minionym roku akademickim rywalizowali w 6 imprezach rangi Akademickich Mistrzostw Polski

29 06 2017 - 05:27

PWSZ - Paraolimpijska Boccia

PWSZ - Paraolimpijska Boccia

Całe przedsięwzięcie organizacyjne przygotowane przez Stowarzyszenie „Daj radość niepełnosprawnym” z Piły, sprawnie przeprowadzili pracownicy Studium WFiS oraz studenci I roku fizjoterapii PWSZ w Pile.

27 06 2017 - 08:15

Żegnaj Marku

Żegnaj Marku

Odszedł nieoczekiwanie. Dla wielu było to szokiem. Marek Modrak, szef wspaniale rozwijającej się firmy SAF HOLLAND, wielki sympatyk sportu, człowiek o wielkim sercu, nie żyje.